Rozmycie granic między czasem wolnym i czasem pracy to postulat o niejednoznacznym wydźwięku. Odwołują się do niego badacze kolektywnych form samoorganizacji, a jednocześnie także dyskurs korporacji, którego korzenie można wskazać w kulturze indywidualizmu. Sprzeciw wobec rozmycia granic czasu da się z kolei wyinterpretować z teorii psychoanalitycznej, wprowadzającej pojęcia zasady rzeczywistości czy kastracji symbolicznej konstytutywnej dla podmiotu. Artykuł proponuje spojrzenie na dyskursy psychoanalizy oraz dóbr wspólnych w kontekście problemu ograniczeń nakładanych na czas wolny w nowoczesności. Ograniczenia te można potraktować jako grodzenia narzucane przez logikę kapitalistycznej produkcji, a zarazem jako efekt braku, wokół którego zbudowana jest struktura symboliczna wytworzona w warunkach nowoczesności. Zestawienie perspektyw teoretycznych z zupełnie różnych tradycji myślenia pozwala zatem ująć najbardziej ambiwalentny aspekt zagadnienia granic czasu wolnego.
Możesz również Rozpocznij zaawansowane wyszukiwanie podobieństw dla tego artykułu.